Śmigus! Dyngus! Na uciechę z kubła wodę lej ze śmiechem! Jak nie z kubła, to ze dzbana, śmigus-dyngus dziś od rana. Staropolski to obyczaj, żebyś wiedział i nie krzyczał, gdy w Wielkanoc, w drugie święto, będziesz kurtkę miał zmokniętą.
"Kolorowych snów...
Usmiechu od ucha do ucha...
Pięknych bajek na dobranoc...
Własnego pieska i kotka...
Co dzień nowych przygód...
Butów siedmiomilowych...
Gwiazdki z nieba...
Wspaniałych przyjaciół...
I wesołej rodzinki"...
A, to wszystko z okazji Dnia Dziecka, życzę Tobie ja!
Dzieci na Wielkanoc sa inne niz zazwyczaj, w dzieciach na Wielkanoc jest moc tajemnicza, dzieci na Wielkanoc wstaja bardzo rano i pytaja: - Dlaczego dzwony tak glosno krzycza?
Dzieci na Wielkanoc maja czerwone usta, czerwonymi ustami plota rózne glupstwa: czy strazak spi na wiezy, czy slonce to jest ksiezyc i dlaczego hiacynty zagladaja w lustra.
Ty dzieciom na Wielkanoc odpusc wszystkie winy: ze rozlaly atrament, ze zbily sloiki - gdy tak smacznie spia noca, nie dziw, ze we dnie psoca, ze wciaz w ruchu sa, jak male listeczki brzeziny.
Ty takze byles maly. To historia dawna, powiadasz. Ja rozumiem - dzisiaj nosisz krawat, parasol i notesik, ale gdys jest wsród dzieci, czy nie jestes znów dzieckiem, powiedz, czy nieprawda?
Widzisz, ten swiat jest wciaz niedoskonaly: jednym ciagle zbyt grozny, innym wciaz zbyt maly - ale wiedz: ciemne drogi, troski, trudy i trwogi - ze dzieci, zawsze dzieci w nim opromienialy.
I jeszcze jedno cierpkie slówko jegomosci podrzuce na odchodnym, z sympatii, z milosci: ze gdy dzieciom, mój panie, zechcesz kropnac kazanie, zaczynaj od kazania do wlasnych slabosci.
Komentarze (3):
Z życzeniami!
(2009-04-13)
A, ja z życzeniami; Mokrego i Wesołego Śmigusa - Dyngusa, wpadłam!...:)))
Oby zdrowie dopisało i jajeczko smakowało, by szyneczka nie tuczyła, atmosferka była miła, a zajączek uśmiechnięty - przyniósł wreszcie te prezenty!
życzy Marcelinka,Olivka z rodzicami
Słomiany chochole, związany powrozem, Dość nas umęczyłeś i śniegiem i mrozem. Do widzenia łyżwom, do widzenia sankom. Marzanko, marzanko, zimy koleżanko, Wędrujemy z tobą do głębokiej wody, Utopimy ciebie, niech już spłyną lody, Niech wiosenne słonko wzbije się po niebie, W tej wezbranej rzece utopimy ciebie. Ruszamy gromadą, wesołym pochodem,
Niesiemy Marzannę nad zieloną wodę. Radują się drzewa, weselą się domy, Niesiemy Marzannę, chochoła ze słomy. Wrzucimy do wody niedobrą boginię, Niech prędko do morza zła zima odpłynie. Płyń sobie Marzanno, szumiącym potokiem Nad morza szerokie, nad morza głębokie. Zgiń, przepadnij zimo i nie wracaj do nas. Na przyjęcie wiosny otwórzmy ramiona! A teraz, gdy zima poszła już daleko, Zatańcz z nami wiosno nad zieloną rzeką.
Komentarze (7):
Hey
(2009-04-06)
Milego dzionka.Zapraszam do mnie,mama mi zmienila wystrój blogaska.PATRICK